Jak czytamy w "Fakcie:
- Choć zakończenie związku z czerwonowłosym wokalistą odebrała jako osobistą porażkę, to jednak wciąż wierzyła, że wszystko się jakoś ułoży. W jej życiu pojawił się mężczyzna i miała nadzieję, że nowy związek rozkwitnie, tak samo jak solowa kariera, na której skupiła się po odejściu od Michała i zespołu Ich Troje.
Tymczasem nowa miłość dość szybko okazała się nie być tą na całe
życie, a własny projekt solowej kariery okazał się ciężką pracą.
Wiśniewska jest ambitną i pracowita osobą, jednak dopiero gdy zobaczyła,
jak ciężko jest przedrzeć się na rynku muzycznym, uświadomiła jej o ile
łatwiej było występować u boku Michała w grupie Ich Troje. Jego
osobowość i lata na scenie zjednały mu tysiące fanów – a Ania, jako
żona, naturalnie mogła korzystać z popularności męża.
Teraz jednak musi sama walczyć o uznanie publiczności i krytyki.
Zaczyna praktycznie od zera. Tymczasem jej były ukochany zakłada nową
rodzinę i bierze udział w dużym projekcie TVP „ Bitwa na głosy”. – Ania
żałuje , że tak się stało i wciąż myśli, co by było, gdyby nie odeszła
od męża. – mówi koleżanka piosenkarki. – Michałowi jest prościej, bo ma
wsparcie fanów, zespół i nową kobietę. Ania jest sama.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Sablewska: Dieta zmieniła mi rysy twarzy"