Dziennik Gazeta Prawana logo

Kammel obrażony na Kałamagę. O co poszło?

26 października 2010, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Kammel i Mariusz Kałamaga
Tomasz Kammel i Mariusz Kałamaga/AFP
Czy to Mariusz okazał się za mało delikatny, czy Tomasz nadwrażliwy?

Jak czytamy w "Fakcie":

- Tomasz Kammel od piątku chodzi jak struty i nawet nie rozmawia ze swoim kolegą z programu „Stand Up. Zabij mnie śmiechem”, który razem prowadzą w Polsacie. Dlaczego? Bo poczuł się przez niego niedoceniony. W ubiegły piątek panowie mieli wystąpić w podpoznańskim Luboniu z kabaretem Łowcy.B, którego liderem jest Kałamaga. Tomek miał się sprawdzić przed większą publicznością i nabrać swobody, której nieco mu brakuje w programie. Do wspólnego występu jednak nie doszło. Dlaczego? Otóż jak się dowiedzieliśmy, Kammel poczuł się urażony, bo myślał, że w kabarecie będzie mógł odegrać kilka skeczów. Ale Kałamaga ponoć bał się, że Kammel zepsuje show i zaproponował mu jedynie rolę konferansjera. Tomek odebrał to jako policzek i w ogóle nie pojechał w trasę.

>>> ZOBACZ TAKŻE: " Dowbor robi make-up w kawiarni"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj