"Fakt" opisał zjadliwie chałturkę Pazury:

- Cezary Pazura doskonale rozumie i czuje potrzeby publiczności. Dlatego w sobotni wieczór na scenie ustawionej w centrum zakupowym dał brawurowe show, urzekając licznie zebranych swoim poczuciem humoru, niezwykłą mimiką i szeroką paletą pozawerbalnych środków komunikowania się. To było widowisko, które - raz obejrzane - pozostanie w pamięci widza na zawsze. Spragniona wyższej sztuki publiczność była zachwycona. To nic, że trochę wiało i że spaliny z parkingu lekko burzyły podniosłą atmosferę konsumpcji obcowania z muzą komedii Talią - to tylko nadawało spektaklowi specyficzną, naturalną otoczkę.
Szanowni Artyści, bierzcie przykład z pana Cezarego. Chcemy więcej takich wyjść do ludzi!

A my wolelibyśmy oglądać Cezarego w kinie, w dobrych rolach komediowych.