Media są zdania, że chce wrócić na swój stary fotel jurora w "You can dance".
Jak czytamy w "Fakcie":
- Ale ona sama o tym nie myśli. – Nie myślę na razie o "You can dance", teraz skupiam się na mojej własnej firmie i na promocji książki – mówi Marczuk. – Poza tym czekam na szybkie zakończenie śledztwa, nie tracąc wiary w wymiar sprawiedliwości – dodaje.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Machalica w szponach nałogu"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Tematy: Weronika Marczuk
Zobacz
|