Beata Tyszkiewicz nie zna strachu. Nawet potężny mistrz boksu nie wzbudza w niej respektu. "Andrzej Gołota jest jak Shrek" - mówi odważnie jurorka "Tańca z gwiazdami" o uczestniku nadchodzącej edycji show.
Od kiedy kraj obiegła informacja, że bokser wystąpi w programie TVN, w światku show-biznesu często rozprawia się o tym, czy Gołota nadaje się do programu i jak poradzi sobie na parkiecie. Pani Beata też z niecierpliwością czeka na jego pierwszy występ.
- Zawsze mamy w "Tańcu" takiego jakiegoś Shreka. Albo Pudzianowski, albo pan Saleta, uroczy zresztą. Więc może teraz czas na pana Gołotę - żartuje w rozmowie z "Faktem" Beata Tyszkiewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane