Sto tysięcy kilogramów. Tyle pomidorowej amunicji poszło w tegorocznej Tomatinie. 40 tysięcy Hiszpanów pojawiło się na ulicach, wdrapując się do pełnych pomidorów kontenerów.
A gdy już dostają się do czerwonych pocisków, zaczyna się zabawa. Nie ma w niej zwycięzców ani przegranych. Każdy się cieszy, że mógł kogoś obrzucić pomidorami i... samemu stać się ofiarą wojny.
Wszystko zaczęło się w latach 40. Wtedy to grupa dzieci zaczęła wielką pomidorową bitwę. Mieszkańcom tak to się spodobało, że w rocznicę zabawy zaczęli sami obrzucać się warzywami.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
