Dziennik Gazeta Prawana logo

Miasteczko zamieniło się w... pomidorówkę

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdzie w Hiszpanii robi się najlepszy przecier pomidorowy? W miasteczku Bunol, podczas Tomatiny, czyli wielkiej bitwy na pomidory. Turyści i mieszkańcy łapią za te smaczne warzywa i obrzucają nimi przeciwników.

Sto tysięcy kilogramów. Tyle pomidorowej amunicji poszło w tegorocznej Tomatinie. 40 tysięcy Hiszpanów pojawiło się na ulicach, wdrapując się do pełnych pomidorów kontenerów.

A gdy już dostają się do czerwonych pocisków, zaczyna się zabawa. Nie ma w niej zwycięzców ani przegranych. Każdy się cieszy, że mógł kogoś obrzucić pomidorami i... samemu stać się ofiarą wojny.

Wszystko zaczęło się w latach 40. Wtedy to grupa dzieci zaczęła wielką pomidorową bitwę. Mieszkańcom tak to się spodobało, że w rocznicę zabawy zaczęli sami obrzucać się warzywami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj