Tom Cruise wysłał swoje starsze dzieci na letni obóz organizowany przez sektę scjentologów, której jest gorliwym wyznawcą. Oprócz wesołych zabaw dzieciaki dowiadywały się, jak to fajnie być wyznawcą tej sekty, z duszą kosmity przyczepioną dla zbawienia.
Tom nakłonił swą byłą żonę, Nicole Kidman, by ta wysłała dwójkę ich dzieci, Isabellę i Connora, na scjentologiczne wakacje. Potem na obóz przywiózł swą malutką córeczkę Suri. Dzieciakom się podobało. Bo mogły jeździć konno, pływać czy całymi dniami grać w piłkę.
Ale scjentolodzy swe prawdziwe oblicze pokazywali wieczorem, na przymusowych lekcjach. Opowiadali dzieciom bzdury o duszach kosmitów, które przyczepiają się do wybrańców. Wybrańcy ci na koniec świata będą zbawieni. Tyle że nie dodali, że aby się okazało, że to właśnie do nich jest doczepiona dusza kosmity, będą musiały sporo zapłacić szefom sekty za kursy i badania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|