Finowie to naród wybrany... by rzucać telefonem w dal. Na ostatnich Weekendowych Mistrzostwach Świata w Rzucie Telefonem Komórkowym w fińskim mieście Savonlinna miejscowi po raz kolejny udowodnili, że nie mają sobie równych. W kategorii rzutów indywidualnych mężczyzn zajęli trzy pierwsze miejsca.
Fiński monopol na miotanie komórką przełamała dopiero Holenderka. W kategorii kobiet stanęła na drugim miejscu podium. Między Finkami, rzecz jasna.
Sporo zamieszania było przy kategorii wolnej, w której nie odległość, a styl ciśnięcia komórką decydował o zwycięstwie. Tu uznanie widzów zdobyli żonglujący telefonami 19-letni Holender i przebrana za małą krówkę dziewczynka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane