Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieci Michaela Douglasa nie oglądają jego filmów

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ich tata wielkim gwiazdorem jest. Ale co z tego, skoro nie wiedzą, czego tak naprawdę dokonał. Pociechy Michaela Douglasa nie widziały swojego taty na ekranie. A to dlatego, że zabroniła im tego ich mama. Catherine Zeta-Jones uznała, że filmy z jej mężem są dla maluchów za trudne.

Nie ma równouprawnienia w domu państwa Douglasów. Catherine Zeta-Jones bez ogródek wyznała, że jej dzieci widziały już filmy z jej udziałem - "Zorro" czy "Sinbad: Legenda siedmiu mórz". Obejrzały już także na ekranie swojego dziadka, Kirka Douglasa.

Ale jak na razie nie wiedzą, jak w telewizorze czy na kinowym ekranie wygląda ich własny ojciec. Nie bez powodu. Zeta-Jones uznała, że są jeszcze za małe, by zmierzyć się z filmami Michaela. A ma on na koncie takie dzieła jak "Nagi instynkt" z Sharon Stone czy "Fatalne zauroczenie" z Glenn Close.

"Będą jeszcze miały czas, by je obejrzeć i ocenić. Muszą dorosnąć do wieku, kiedy będą w stanie je zrozumieć" - tłumaczyła magazynowi "Tatler". I teraz pilnuje, by trzyletni Dylan i czteroletnia Carys zakazu przestrzegali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj