Dziennik Gazeta Prawana logo

Władze przekonują do zalet kranówki

13 października 2007, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze Nowego Jorku i kilku innych amerykańskich metropolii chcą przekonać mieszkańców do odrzucenia butelkowanej wody na rzecz... kranówki. Burmistrz San Francisco zakazał nawet kupowania wody dla swoich urzędników, nakazując im picie z kranu. Ponoć daje to pół miliona dolarów oszczędności rocznie.

Butelki z wodą do picia są wszędzie. W parkach, siłowniach, salach konferencyjnych, a nawet u psiego fryzjera. W ostatnich latach woda sprzedaje się prawie tak dobrze jak napoje gazowane i soki.

Amerykanie na wodę w butelce wydają rocznie prawie 4 miliardy dolarów, głównie na produkty dwóch największych marek: Dasani od Coca Coli i Aquafina od Pepsi Co. Ostatnio Pepsi przyznało, że Aquafina to po prostu butelkowana kranówka. Coca Cola nie potwierdza tego oficjalnie, ale też nie zaprzecza, że wody nie czerpie z górskiego źródełka.

Ponieważ ludzie i tak piją kranówkę, władze sugerują, by zaczęli to robić świadomie. Jednak chemicznie wzbogacana biaława ciecz z kranu nie cieszy ani oka, ani kubków smakowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj