Dziennik Gazeta Prawana logo

Światowy kryzys przez gumę do żucia

13 października 2007, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze Waszyngtonu wyliczyły, że na czyszczenie miejskich chodników z gumy do żucia trzeba wydać pół miliona dolarów rocznie. Ale pewnie trzeba będzie je wydać, bo problem staje się naprawdę poważny. Wiedzą o tym ci, którzy w gumę wejdą albo na niej usiądą.

W Hongkongu problem rozwiązano radykalnie - zakazując już kilka lat temu sprzedaży gumy, a śmiecących karząc wysokimi grzywnami. W Waszyngtonie, jak przekonuje CNN, brudasów jest co nie miara, więc do walki z gumowym problemem trzeba było rzucić armię holenderskich myjek do chodników. Technologia sprzed 10 lat sprawdza się idealnie.

Gorąca para pod ciśnieniem, trochę środka do czyszczenia i obrotowa szczotka potrafią zdziałać cuda. CNN zauważył jednak, że teraz Waszyngton będzie miał nowy problem - co teraz począć z plamami czystości w miejscach, gdzie tkwiły gumy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj