Szefowie odrzucili prośbę kierowcy. Widać bali się zadrzeć z Księciem Ciemności, bo 666 to numer samego Lucyfera. Do tego za problemy z taksówką bardziej winią samego kierowcę niż siły nieczyste. Bo przecież taksówkarze, który wcześniej jeździli samochodem z numerem 666, żadnych problemów nie mieli.
Zresztą zamiast zrozumienia doczekał się drwin kolegów. Jeden z szefów związku zawodowego taksówkarzy przypomniał, że wóz z numerem 666 jeździ po San Francisco już ponad 30 lat i jeszcze żadne nieszczęście nikogo w nim nie spotkało.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
