Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy to przyszły zięć Wałęsy?

13 października 2007, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maria Wiktoria Wałęsa, córka byłego prezydenta, która już od roku bawi w Warszawie, ostatnio rzadziej się pokazuje na oficjalnych bankietach. Ale nie znaczy to, że zrezygnowała z rozrywkowego trybu życia. Jej życie prywatne znowu nabrało rumieńców. Przynajmniej tak było w ostatni weekend, który niemal cały spędziła w towarzystwie nowego przystojniaka - donosi "Fakt".

Ostatnia sobota upłynęła Marii Wiktorii typowo wielkomiejsko, czyli na spotykaniu się ze znajomymi w rozmaitych lokalach. Towarzyszył jej przystojny, nieco starszy, szpakowaty mężczyzna. Głośnym śmiechom, kolejnym dokładkom i dolewkom nie było końca. Noc robiła się późna, ale towarzystwo było na tyle rozbawione, że ani myślało kończyć wieczór, rozjeżdżając się każde w swoją stronę. Maria wraz ze swoim towarzyszem zamówili więc wspólną taksówkę i grubo po północy razem trafili do jego mieszkania - pisze "Fakt".

Rozrywkowa i śliczna Maria nigdy nie musiała narzekać na brak adoracji ze strony mężczyzn. Wystarczy przypomnieć zdjęcia, które "Fakt" publikował jesienią zeszłego roku, na których córka byłego prezydenta namiętnie całuje się z poznanym na parkiecie uczestnikiem imprezy w klubie. Ale tamta znajomość z tancerzem Norbertem Miką okazała się jedynie epizodem. Do tego stopnia, że Maria Wiktoria nawet nie pamiętała jego imienia.

Tymczasem ostatnia znajomość, ta z soboty, przetrwała dłużej. Fotoreporter "Faktu" już następnego dnia, w niedzielę, natknął się na Wałęsównę w towarzystwie tego samego mężczyzny. Świadczy to nie tylko o tym, że poprzedni sobotni wieczór przebiegł satysfakcjonująco dla obojga, ale również, że znajomość może okazać się znacznie trwalsza niż zeszłoroczny klubowy incydent.

Maria i jej towarzysz również w niedzielne popołudnie długo siedzieli w modnej warszawskiej knajpie. Widać tak świetnie czują się w swoim towarzystwie, że niepotrzebne im typowe dla randek rozrywki jak kino czy spacer. Aby poprawiny soboty w niedzielne popołudnie były kompletne, wieczór zakończył się identycznie. Wałęsówna i jej towarzysz ulotnili się z lokalu wspólnie - donosi "Fakt".

"Fakt" ma nadzieję, że wytrwałość, z jaką para w weekend zwiedzała warszawskie knajpy, zwiastuje dłuższą wspólną przyszłość. W końcu od chwili rozstania Marii z wieloletnim narzeczonym, Jakubem, minął już rok, a u jej boku nie zagrzał dłużej miejsca żaden mężczyzna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj