Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona Beckhama pogoniła Paris Hilton

13 października 2007, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Klasy nie da się kupić - przekonała się Paris Hilton. Bo gdy chciała się zaprzyjaźnić z Victorią Beckham, usłyszała stanowcze "nie". Victoria nie chce po prostu, by kojarzono ją z rozkapryszoną panienką, która niedawno wyszła z więzienia.

"Po moim trupie" - tak, jak donosi "The Sun", Victoria skomentowała powitalny liścik Paris. Hiltonówna myślała, że skoro Vicky jest w Los Angeles nowa, to będzie chciała przyłączyć się do kogoś, kto miasto zna jak własną kieszeń. A Paris doskonale wie, gdzie najlepiej się lansować.

Tyle że Victoria ma zupełnie inną wizję zabawy niż Paris. Dla niej jazda po pijanemu, bieganie bez bielizny czy inne takie sztuczki, z których słynie Hiltonówna, są nie do pomyślenia. Ona woli, by Amerykanie widzieli w niej szczyt elegancji i klasy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj