Dziennik Gazeta Prawana logo

Raper szuka asystenta - dostał 10 tys. zgłoszeń

13 października 2007, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To się nazywa odzew na ogłoszenie w sprawie pracy. Amerykańska gwiazda rapu Sean "Diddy" Combs poszukuje asystenta. Kiedy raper opowiedział o tym na swojej stronie w serwisie MySpace, dostał... 10 tysięcy odpowiedzi.

Co trzeba zrobić, żeby zostać asystentem światowej gwiazdy? Trzeba zamieścić trzyminutowy filmik o sobie w serwisie YouTube. Jeśli uda nam się tym przekonać Diddy'ego, to czeka nas nie tylko niezła praca, ale i pewnie światowa sława.

Bo w tej pracy nie chodzi tylko o dobrą pensję, ale "o zostanie kimś" w świecie rapu. "Wielu ludzi marzy o tym, żeby wejść w ten biznes. Każdy zasługuje na szansę. Mnie ktoś dał szansę i właśnie o to chodzi. To nie żart. Chcę dać komuś szansę zostania moim osobistym asystentem, by pomógł mi być jak najlepszym. Wtedy ja pomogę jemu lub jej odnieść sukces. I o to w tym chodzi - o pomoc sobie nawzajem" - mówił w ogłoszeniu Diddy.

Wielu ludzi mu uwierzyło, bo dostał już 10 tysięcy trzyminutowych filmików. Całkiem sporo oglądania...

Obejrzyj ogłoszenie Diddy'ego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj