To się nazywa spust! 38-letni, ważący ponad 200 kilogramów Włoch, wygrał w Rimini konkurs... obżarstwa. Pochłonął takie ilości jedzenia, że od stołu wstał o osiem kilogramów cięższy!
Za jednym posiedzeniem 201-kilogramowy Glauco Natali wrzucił w siebie dużą tacę makaronu, pięć jaj na twardo, bochenek chleba i pięć kiełbasek. Zjedzenie tego gigantycznego posiłku zajęło mu tylko pięć minut!
Przegrał obrońca tytułu, który stanął w szranki, choć wyraźnie zabronili mu tego lekarze. W konkurencji jedzenia kiełbasek Natali poprawił jego czas o prawie minutę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|