Czarny lateks, wysokie obcasy, obcisłe stroje, pończochy i pejczyk, a wszystko w berlińskim metrze. To nie kolejne dzieło nieobyczajnego niemieckiego kina, a pokaz mody dla fetyszystów.
Jeśli podziemna moda, to w podziemnym świecie - uznali niemieccy projektanci i wybrali na wybieg dla swych modelek stołeczne metro. Dziewczyny, ubrane w obcisłe lateksowe stroje, przechadzały się między pasażerami, pokazując, jak powinna wyglądać królowa dyskotek techno.
Według najnowszych trendów, prawdziwa dama podziemnego światka musi wyglądać jak... panienka z krawężnika. Czyli jak najmniej na sobie, a jeśli już, to jak najwięcej plastiku i gigantyczne obcasy, a wszystko oczywiście tak skrojone, by można było części garderoby pozbyć się w mgnieniu oka.
Alternatywny pokaz był częścią "Berlińskiego Tygodnia Mody".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|