Pamela Anderson nie chce już być aktorką. Tak jej się spodobała rola asystentki magika w Vegas, że chce już zajmować się tylko tym. Mimo że nie ma teraz sezonu na wycieczki do miasta hazardu, to i tak bilety na show z jej udziałem sprzedają się jak ciepłe bułeczki.
Pam nie przeszkadza, że magik przecina ją na pół w drewnianej skrzynce ani to, że musi wyciągać karty czy króliki z kapelusza. Fantastycznie bawi się w swej nowej roli w programie "Piękno magii" znanego iluzjonisty Hansa Kloka. Jak pisze na swej stronie internetowej: "To super robota, teraz podpisuję nowy kontrakt i będę chciała występować w Vegas do grudnia albo i dłużej".
Piękna Pamela nie chce więc wracać do Hollywood. Woli ćwiczyć nowe triki, a może w przyszłości sama zostanie iluzjonistką.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl