Dziennik Gazeta Prawana logo

Najwyższy człowiek świata spotkał najniższego

13 października 2007, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Potrzebna by była drabina, by najwyższy i najniższy człowiek świata spojrzeli sobie prosto w oczy. Nawet gdy He Pingping, który ma 73 cm wzrostu, stanął na stole, to i tak był dużo niższy od mierzącego 2,36 metra Bao Xishuna.

Bao pomaga He w walce z guinnessowską biurokracją. Bo najniższy Chińczyk chce wreszcie oficjalnie potwierdzić tytuł najmniejszego człowieka świata. Dlatego właśnie spotkali się w chińskim Baotou na oficjalnych pomiarach wzrostu.

Na początku trudno im było się porozumieć, przez dużą różnicę poziomów. Dopiero gdy zasiedli za stołem, wreszcie mogli spokojnie pogadać. Jak rekordzista z przyszłym rekordzistą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj