Rodzina wiewiórek wyszykowała sobie gniazdko na klimatyzatorze leśnego domku w ośrodku wypoczynkowym, w jednym z północnych stanów USA. Właściciel nie mógł pozwolić sobie na nieproszonych gości, więc familię... eksmitował.
Jak widać, wiewiórczej mamie nagle przybyło sporo pracy. Zwijała się jak w ukropie, by uratować swoje maleństwa przed nieczułym gospodarzem jej dotychczasowego domu. A teraz jeszcze trzeba przygotować nowe gniazdo i zdobyć coś do jedzenia. Oby tylko zapach człowieka nie odstraszył jej od dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|