Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostała numer po Paris Hilton

13 października 2007, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Setki SMS-ów w środku nocy, zaproszenia na przyjęcia, a czasem sterta bluzgów. Oto z czym musi zmagać się amerykańska studentka, Shira Barlow, która dostała numer telefonu po Paris Hilton.

To był zwykły przypadek. Paris zmieniła numer, więc ten trafił do puli nieużywanych telefonów. Gdy Shira kupiła numer, dostała akurat ten. No i się zaczęło. Początkowo myślała, że to głupie dowcipy, ale potem zrozumiała, o co chodzi. Najgorzej było, gdy Paris trafiła do więzienia, bo wtedy studentka odbierała setki telefonów z życzeniami szybkiego wyjcia na wolność. A zaraz po wyjściu - zaproszenie za zaproszeniem na imprezy i spotkania.

Shira jeszcze nie skorzystała z okazji, by wkręcić się w świat gwiazdek i ostrych imprez. Choć, jak sama przyznaje, strasznie ją to kusi. Całą sytuację traktuje jako niezwykle zabawną. Jedyne, co robi, to na noc wyłącza aparat, żeby choć na chwilę odpocząć od telefonów i SMS-ów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj