Rzucił się na kanapkę, jakby od tygodnia nic nie jadł. Potem wlał w siebie ogromny kubek napoju. Tak prezydent USA George W. Bush posilał się, oglądając mecz bejsbola.
Prezydent wyraźnie zgłodniał od emocji na ligowych rozgrywkach Chicago Cubs i Washington Nationals. W roli kibica poczuł się tak swobodnie, że zapominając o fotoreporterach dosłownie pochłonął kanapkę. Towarzyszący mu prezydent ligi MLB Stan Kasten i główny dyrektor ligi Jim Bowden udawali, że nie dostrzegają wilczego apetytu Busha.
Jak widać, prezydent miałby spore szanse na mistrzostwach w jedzeniu hamburgerów na czas, które rozgrywały się 4 lipca, czyli w amerykański Dzień Niepodległości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|