Krowa Wally wpadła na dobre. Nie dość, że się ślini i wtyka głowę gdzie nie trzeba, to jeszcze muczy za głośno. To problem na tyle poważny, że trzeba wysłać na nią policjantów. Szeryf miasta Hugo w stanie Minnesota właścicielce krowy zostawił mandat za zakłócanie spokoju.
ZOBACZ MUĆKĘ, CO ZA BARDZO MUCZY>>>
"Moja krowa widnieje w stanowej kartotece przestępców" - pani Karyl Hylle, właścicielka farmy, nie może wyjść z podziwu dla rezolutnych policjantów i skrupulatności, z
jaką trzymają się litery prawa.
Po wizycie w lokalnym sądzie usłyszała, że grozi jej 1000 dolarów kary lub/i 90 dni w więzieniu, bo jej krowa muczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|