Zombie, szkielety i inne potwory będą nas straszyć z kinowych ekranów w lutym przyszłego roku w filmie "Dark Floors". My już teraz zdradzamy sekrety kuchni horroru, czyli jak charakteryzatorzy zmieniają normalnego człowieka w przerażającą bestię.
Sterta tubek i buteleczek kosmetyków, które zmieniają charakteryzatornię w coś, co wygląda jak gabinet średniowiecznego alchemika. Wszystko po to, by szkielet wyglądał jak żywy, a nie jak plastikowy.
Ale przynajmniej nie ma problemów z aktorami - bo w filmie "Dark Floors" występują fińscy muzycy z "Lordi", a oni zawsze ubrani są jak potwory. Sam film trafi do kin w lutym 2008.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
