Dziennik Gazeta Prawana logo

Fanka dręczyła rockmana z Linkin Park

13 października 2007, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ta wielbicielka omal nie wpędziła go do grobu. Śledziła frontmana metalowego zespołu Linkin Park, włamała się na jego konto e-mailowe, zastraszała jego żonę. Policja wreszcie złapała namolną dziewczynę. Ta przyznała się do winy.

"Tak, to ja" - wyznała przed sądem skruszona 28-letnia Devon Townsend. Chester Bennington - wokalista Linkin Park - i jego żona odetchnęli z ulgą.

Gdy kilka miesięcy temu zorientowali się, że ktoś przegląda ich prywatną pocztę, a potem odkryli, że są śledzeni, wpadli w panikę. Nie wiedzieli, kim jest dręczyciel. Bennington natychmiast zaalarmował policję. Bał się, że ma do czynienia z szaleńcem.

Mundurowi szybko wpadli na trop 28-letniej dziewczyny. Ta przyznała się do wszystkich zarzutów. Pytana, dlaczego to zrobiła, tłumaczyła jedynie, że jest wielką fanką muzyka. Teraz grozi jej nawet pięć lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj