Dzieci z oddziału pediatrycznego szpitala w Muenster otwierały buzie ze zdumienia, gdy na korytarzu ujrzały... gorylątko. Maluch przyjechał prosto z zoo, był skrajnie wycieńczony.
Małą odrzuciła jej goryla mama. Mary Zwo, sześciotygodniowa małpka, omal nie przypłaciła tego życiem. Lekarze musieli podać jej kroplówkę. Nieprzytomne gorylątko trafiło na oddział intensywnej terapii szpitala w Muenster (zachodnie Niemcy).
Mary Zwo odzyskała w szpitalu siły. W niedzielę po południu wróciła do zoo. Nie wiadomo jednak, kiedy będzie mogła wyjść na wybieg do innych goryli.
"W dalszym ciągu jest bardzo słaba" - wyjaśnił dyrektor zoo Joerg Adler.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|