To się nazywa publiczne darcie kotów. Britney Spears zakazała swej matce spotykać się z wnukami. Pani Spears dostała nawet wyrok sądu, według którego - jeśli tylko podejdzie do dzieci - od razu trafi za kratki.
Britney sama zawiozła papiery na plan filmu, w którym gra Lynne Spears. Zapukała do przyczepy kempingowej, wręczyła wyrok i odjechała swym czarnym mercedesem, zostawiając matkę na schodach przyczepki.
Skąd ta nienawiść między matką a córką? Britney jest wściekła na Lynne. Twierdzi, że to matka, razem z menedżerem Larrym Rudolphem, zmusiła ją do pójścia na odwyk. A ona przecież nigdy nie miała żadnych problemów z alkoholem czy narkotykami...
Britney przekonała sędziego, że jej matka bierze za dużo leków i ma zły wpływ na dzieci. Dlatego powinna się od nich trzymać z daleka. Sąd się z tym zgodził i wydał zakaz kontaktów synów piosenkarki z babcią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|