Daniel Radcliffe już pewnie nie może doczekać się fortuny, jaką za występy w kolejnych częściach Harry'ego Pottera zgromadzili jego rodzice. Będzie mógł do woli wydawać już 23 lipca, kiedy skończy 18 lat. Ale zapewnia, że nie rozpuści pieniędzy na drogie gadżety, za to chce inwestować w sztukę.
"Nigdy mnie nie interesowały drogie samochody czy motory. Wolę prawdziwą sztukę" - zapewnia Radcliffe i dodaje, że właśnie w niej chce ulokować swoją fortunę.
A Radcliffe będzie miał co wydać. Bo za kolejne części filmów o przygodach młodego czarodzieja uzbierało się ponad 40 mln dolarów (120 mln zł). A będzie jeszcze więcej - przed młodym aktorem jeszcze bowiem dwie części sagi o młodym czarodzieju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|