Niby się pogodzili, a i tak co jakiś czas obrzucają się błotem. Kevin Federline zarzucił Britney Spears, że jest zbyt młoda, by być matką. Powiedział też, że piosenkarka jest niezrównoważona. Dlatego były mąż wciąż stara się o prawo do opieki nad synami, którzy mieszkają z Britney.
"On uważa, że Britney ma chwiejną psychikę i jest za młoda, by być matką. Dlatego ma nadzieję, że któregoś dnia sąd przyzna mu pełną opiekę nad dziećmi" - powiedział znajomy Kevina magazynowi "US Weekly".
Ale Federline nie zamierza walczyć za wszelką cenę, choć wieść niesie, że Britney chciałaby do niego wrócić. "Zadzwoniła do niego i powiedziała: <Nie rozwiodę się z tobą! Chcę odzyskać moją rodzinę!>" - ujawnił ktoś, kto zna tę kontrowersyjną parę.
Britney i Kevin mają dwóch synów: 21-miesięcznego Seana Prestona i 9-miesięcznego Jaydena Jamesa. Federline kocha dzieci, ale nie jest zainteresowany powrotem do ich matki - twierdzą jego znajomi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|