Gdy po raz ostatni rozmawiała po fińsku, miała zaledwie dziesięć lat. Ale Pamela Anderson, której pradziadek pochodził z Finlandii, wciąż pamięta sporo słów i zwrotów. Biuściasta gwiazda zapowiada, że nie tylko podszkoli swój fiński, ale też wybuduje letnią rezydencję w kraju przodków.
A wszystko dzięki ostatniej wizycie aktorki w Finlandii. "Sama byłam zaskoczona, jak dużo pamiętam z czasów, gdy miałam dziesięć lat i rozmawiałam z moim dziadkiem. Wszystko tak szybko wróciło! Zamierzam nauczyć się jeszcze więcej" - zapowiada podekscytowana Pamela.
39-letnia gwiazda chciałaby w Finlandii postawić willę i każdego roku spędzać tam wakacje. Podczas ostatniej podróży do tego kraju Pameli towarzyszył jej ojciec. "Dzięki tej wyprawie spełniło się jego życiowe marzenie" - powiedziała aktorka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|