Znany piłkarz ledwie przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych, a już dostał propozycję nie do odrzucenia. Ma zostać ojcem chrzestnym. Na szczęście nie żadnej z rodzin mafijnych, a syna swego kumpla Dave'a Gardnera. To jego znajomy z dawnych lat, razem grali w Manchesterze United.
Sprytny Dave Gardner wie, jak ustawić swego synka, Greya. Ojcem chrzestnym zostanie David Beckham, a mamuśką - piękna modelka Kate Moss. Wiadomo, że rodzice chrzestni na pewno będą pomagać swemu synowi. A wsparcie takich gwiazd może mu znacznie ułatwić karierę.
Jedyny problem to zorganizowanie imprezy po chrzcinach. W końcu Kate Moss i jej chłopak Pete Doherty znani są z tego, że raczej za kołnierz nie wylewają, a alkohol często mieszają z kokainą. Tymczasem rodzice maluszka to ludzie porządni, którzy od narkotyków trzymają się z daleka. Oby tylko chrzciny nie skończyły się awanturą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|