Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewski zdradza, kim jest "gospoś" jego żony

13 października 2007, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aleksander Kwaśniewski skarży się w Radiu Zet, że jego żonie nie przysługuje państwowa ochrona i gosposia. Narzekał, że prezydencka para sama musi opłacać "gosposia". O mężczyźnie, który nosi zakupy Jolancie, napisał dzisiejszy "Fakt".

"Ważne, żeby państwo wiedzieli, że byłej prezydentowej nie przysługuje ani żadna ochrona, ani żadna pomoc, ani nic tego typu" - skarżył się Kwaśniewski w rozmowie z Moniką Olejnik. Dodał przy tym, że Jolanta Kwaśniewska ciągle spotyka się w miejscach publicznych z "dziesiątkami przykrych sytuacji". To dlatego potrzebny jej "gospoś". Kwaśniewski ubolewa, że sam musi go opłacać.

"Fakt" ustalił, że "gospoś" nie jest pracownikiem Biura Ochrony Rządu. W ogóle to jakaś tajemnicza postać. Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z "Faktem" zaprzeczała, że ma prywatnych goryli i pomagierów przy zakupach. Ale - co widać na zdjęciach i co potwierdził jej mąż - z pomocy jednak korzysta.

"Mówimy o życiu codziennym byłej prezydentowej, które polega na tym, że trzeba ją podwieźć z miejsca na miejsce i trzeba pomóc w niesieniu koszyka" - tłumaczył dziś żonę Kwaśniewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj