Ma już dwoje, ale chce mieć trzecie. Mowa o aktorce Catherine Zeta-Jones, która chciałaby urodzić swojemu mężowi, Michaelowi Douglasowi, jeszcze jedno dziecko. Znajomi gwiazdorskiej pary twierdzą, że aktorka o niczym innym tak bardzo nie marzy.
Synek Douglasów, Dylan, ma sześć lat. Jego siostra Carys jest o dwa lata młodsza. Dla Zety-Jones to idealny moment, by na świat przyszedł kolejny potomek - i nieważne, czy dziewczynka, czy chłopczyk.
"Catherine ciągle powtarza, jak wspaniale byłoby mieć jeszcze jedno dziecko. Ona i Michael zdecydowali, że podejdą do tego na luzie i zobaczą, co się wydarzy" - zdradza znajomy aktorów.
37-letnia Catherine zarzekała się wcześniej, że dwójka pociech najzupełniej wystarczy. To samo mówił 62-letni Michael. Ale teraz, gdy Carys i Dylan podrośli, ich piękna mama i przystojny ojciec najwyraźniej zmienili zdanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|