Wielka Brytania ma talent. I to jaki! Paul Potts - jeden z uczestników programu "Britain’s Got Talent", czyli brytyjskiej wersji "Idola" - na co dzień sprzedaje telefony komórkowe. Ale głos ma godzien najlepszych sal operowych świata!
Raz na jakiś czas dzieje się coś, co przyprawia nas o gęsią skórkę. Z pewnością wywołuje ją głos pana Pottsa, mieszkańca południowej Walii. Jak stwierdziła
jedna z sędziów konkursu, Amanda Holden, to mała bryłka węgla, która zamieni się w diament. Łzy w jej oczach zdecydowanie potwierdzały jej słowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|