To im poświęca swój czas i do nich wraca z eskapad takich jak jego niedawna wycieczka nad morze. Tydzień temu "Fakt" pisał o tym, jak świetnie Rafał sam bawił się w Sopocie. Ponieważ nie było z nim Małgosi Foremniak, szukał towarzystwa innych kobiet. Blondynka, brunetka - wszystko jedno. Byle zabawa była dobra.
Ale gdy wrócił do Warszawy, natychmiast spoważniał. W domu już czekała na niego Małgosia. Chyba nie miała mu za złe plażowych szaleństw, bo nadal są razem i wyglądają na bardzo szczęśliwych. Jeśli Maserak wychodził z domu, to nie po to, żeby się zabawić, tylko... spotkać się z mamusią, której towarzyszył w zakupach.
Chwilę czasu znalazł też dla swojej byłej dziewczyny i partnerki tanecznej Kamili Kajak, z którą łączą go teraz sprawy zawodowe. Tłumy wielbicielek Maseraka mogą się poczuć
rozczarowane - wydaje się, że Rafał to niepoprawny podrywacz, ale to tylko pozory - pisze "Fakt".