Powybijane okna, zdemolowane meble, potłuczone kafelki w łazienkach. Tak będzie wyglądał hotel Alcala w Madrycie, gdy zaatakuje go grupa 30 zestresowanych ludzi. Kontrowersyjną rozrywkę przygotowało szefostwo hotelu dla sfrustrowanych klientów.
Naborem zestresowanych zajmą się psycholodzy. Gdy wybrańcy wejdą do hotelu, dostaną w ręce młotek i przecinak. A potem to hulaj dusza, piekła nie ma. Wybite okna, pozrywane tapety, rozbite wanny i glazura. Każdy może zniszczyć, co chce i jak chce.
Skąd ten pomysł? Hotel i tak czeka remont, więc demolka mu nie zaszkodzi, a będzie doskonałą reklamą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl