Dziennik Gazeta Prawana logo

Ochrona puściła Beckhamową w skarpetkach

13 października 2007, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Victoria Beckham musiała udowodnić, że w swych 15-centymetrowych szpilkach nie planuje porwania samolotu. Ochrona lotniska w Los Angeles kazała jej zdjąć szpilki i puściła ją w samych skarpetkach przez bramkę. A celnicy drobiazgowo prześwietlili dłuuugie obcasy.

Posh nie była zachwycona, gdy potraktowano ją jak zwykłą śmiertelniczkę. Przecież jest gwiazdą i żoną Davida Beckhama. Na pewno nie planuje porwania samolotu, bo mogłaby sobie kupić kilka maszyn za swą fortunę.

Ale przepisy są przepisami. Ochrona lotniska obejrzała buty, przepuściła je przez skaner, by sprawdzić, czy w cieniutkim obcasiku nie ma schowanej bomby, a potem buty gwieździe oddali. I Victoria, już na swych obcasach, mogła wejść na pokład.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj