Rozbijają się w błocie specjalnie skonstruowanymi samochodami. Nie boją się tak uderzyć w pojazd koleżanki, by ten się przewrócił. Ale nie przeszkadza im, gdy wyjść z auta pomaga im mężczyzna. Oto Amerykanki, które startują w szalonych wyścigach w stanie Illinnois.
Nie można o nich powiedzieć, że nie potrafią jeździć. Z wielką wprawą biorą zakręty, a gdy konkurentka zajedzie im drogę, to od razu spychają ją z trasy. Jeśli samochód dachuje, to kobieta za kierownicą prosi o pomoc widzów i po chwili już mknie dalej.
Nie radzą sobie tylko z przygotowaniem samochodów do takich wyścigów. Bo trzeba blachę odpowiednio pospawać i silnik podrasować, a przede wszystkim tak opancerzyć kabinę, by kierowcy nic się nie stało. I ten obowiązek pozostaje w rękach mężczyzn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl