Dziennik Gazeta Prawana logo

Leonardo DiCaprio: Małżeństwo jest do bani

13 października 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To, z czego znamy go najlepiej, to role amantów, zakochanych albo rozkochujących w sobie piękne kobiety. A jaki jest naprawdę? W ogóle nie jest romantyczny i wyśmiewa instytucję małżeństwa. Nie wiadomo zatem, kiedy jego dziewczyna doczeka się zaręczynowego pierścionka.

Romantyczny bohater "Titanica" zupełnie nie rozumie, po co komu dziś instytucja małżeństwa. Aktor przekonuje, że wcale nie trzeba podpisywać umowy, by udowodnić ukochanej osobie, że się ją kocha.

Wygląda więc na to, że dziewczyna gwiazdora, Bar Refaeli, nieprędko włoży na palec pierścionek zaręczynowy. Nie ubierze też białej sukni ślubnej. Chyba że przekona DiCaprio do zmiany zdania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj