Jeśli ktoś mówi o pasmie porażek naszych drużyn, niech lepiej popatrzy za ocean. Chłopaki z Phillies w ciągu 125 lat raz zdobyli mistrzostwo ligi. Na tym koniec. Teraz, gdy tylko wychodzą na boisko, już wiadomo, że przeciwnicy zwycięstwo mają w kieszeni. Bo, by przegrać w Filadelfii, trzeba naprawdę się postarać.
Fani - których mimo wszystko nie brakuje - uważają, że winne są nie umiejętności ich zawodników, ale... fatum. Bo w swoim pierwszym ligowym meczu, 1 maja 1883 r., Phillies dostali baty. A potem było już z górki. Zawodnicy potrafili na przykład przegrać sto meczów rocznie. A jeden z najbardziej znanych graczy, Hugh Mulcahy, miał przydomek Przegrywający miotacz.
Na szczęście fani nie tracą poczucia humoru. W sieci można już kupić koszulki upamiętniające dziesięciotysięczną porażkę. Kibice szykują też na tę okazję paradę ulicami Filadelfii.