Piłeczka golfowa może być narzędziem zbrodni. Udowodnił to aktor Rob Lowe. Na turnieju dobroczynnym w stanie Iowa tak nieszczęśliwie zagrał, że po jego uderzeniu piłeczka zabiła... szczygła.
Twarda, lecąca z dużą prędkością piłka nie dała najmniejszych szans szczygłowi. Ptak zginął na miejscu.
Ale to nie koniec złych wiadomości dla aktora. Bo okazało się, że szczygieł jest symbolem stanu Iowa. Zatem zamiast wygrać turniej, przekazać pieniądze biednym i zostać zapamiętanym jako człowiek, który pomaga potrzebującym, Lowe będzie raczej wspominany jako morderca stanowej maskotki.
Niektórzy po prostu mają pecha...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|