Jego zdaniem, Lindsay zachowuje się tak, jakby chciała popełnić samobójstwo. "Jeszcze nie spotkałem kogoś, kto tyle by pił i ćpał" - bez ogródek wypala jej były ochroniarz.

Jednocześnie Lee Weaver twierdzi, że ochraniał już wiele niepokornych i dzikich gwiazdek w Hollywood, ale Lindsay zdecydowanie przebija wszystkich. Biedny bodyguard musiał się ostatnio zwolnić z posady jej osobistego ochroniarza, bo nie wytrzymywał już psychicznie wszystkich jej wyskoków.