Aktor wybrał się na obiad wraz z całą swoją rodziną do jednej z hollywoodzkich restauracji. W pewnym momencie zobaczył na zewnątrz krwawiącego, młodego chłopaka, który trzymał się za twarz.

Cuba nie zastanawiał się długo. Natychmiast wyskoczył z restauracji, by pomóc rannemu. Okazało się, że młody chłopak to ofiara strzelaniny. Kula drasnęła go w policzek i strasznie krwawił. Aktor udzielił mu pierwszej pomocy, a potem wezwał policję i ambulans.

Gwiazdor towarzyszył później rannemu do samych drzwiczek ambulansu. Chłopak dochodzi teraz do zdrowia w szpitalu, a sam, skromny Cuba Gooding Jr. wyznał tylko, że każdy by się zachował tak jak on.