Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiltonówna może wrócić za kraty

13 października 2007, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miała odsiedzieć 45 dni za prowadzenie bez ważnego prawa jazdy, ale wyszła już po trzech. Jednak Paris Hilton nie może spać spokojnie, bo szybko może wrócić za kraty. O jej losie zdecyduje sędzia.

Zwolnił ją z więzienia, ale chce jeszcze raz przyjrzeć się całej sprawie i dlatego wezwał dziedziczkę hotelowej fortuny na piątek przed swoje oblicze. Jeśli Paris czymś podpadnie sędziemu z Los Angeles - szybko wróci tam, skąd wyszła. I tak miała szczęście, bo trafiła do półotwartego więzienia dla byłych policjantów i ważnych osobistości.

Skazana na 45 dni za jazdę bez ważnego dokumentu gwiazdka wyszła do domu po trzech dniach odsiadki. Wcześniej jeszcze sędzia zmniejszył jej wyrok do 23 dni, tylko za to, że przyszła na swoją rozprawę. Teraz Hiltonówna przez 40 dni nie może jednak nigdzie wychodzić, a o każdym jej fałszywym ruchu policjantów powiadomi specjalna elektroniczna obroża na jej nodze.

Amerykanie są zbulwersowani i pytają głośno, czy sędzia, który tak bardzo idzie jej na rękę, nie ma w tym prywatnego interesu. A może po prostu jest fanem Paris? Albo jej pieniędzy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj