Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjskie komórki toną w klozetach

13 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brytyjczycy to prawdziwe gapy. Jeden z tamtejszych portali internetowych obliczył, że topią oni w swoich ubikacjach prawie 900 tys. telefonów komórkowych.

Nikt jeszcze nie policzył, jak to wygląda w Polsce. Ale Brytyjczykom jakimś cudem się udało i ogłosili, że każdego roku w muszlach klozetowych tonie dokładnie 885 tys. komórek. To oznacza, że 1,5 proc. mieszkańców Wysp to kompletne niezdary, które spuszczają wraz z wodą 340 milionów funtów (ponad 1,9 miliarda złotych). Tyle bowiem warte są wszystkie utopione aparaty.

Jednak straszna śmierć w odmętach muszli to niejedyny los, jaki czeka komórki. Bo okazuje się, że 300 tys. ich sióstr i braci przepada w taksówkach, 116 tys. jest unicestwianych w dżinsach nieopatrznie wrzucanych do pralek, a 58 tys. aparatów każdego roku porywają... psy. O dwunożnych złodziejach badanie nic nie mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj