Ci, którzy jedzą na placu świętego Marka, nie zaznają chwili spokoju. Dziewczyny, nienagannie ubrane w ładne mundurki od razu pouczą, że tak się w Wenecji zachowywać nie wolno. Zwrócą też uwagę zbyt skąpo ubranym zwiedzającym. Trudno im jednak będzie upilnować wszystkich, bo miasto odwiedza rocznie aż 20 milionów ludzi.
Turyści zaś skarżą się, że Wenecja zamienia się z miasta gondoli w miasto zakazów. Nie wolno jeść pizzy na ulicach, nie wolno karmić gołębi. Teraz nie wolno jeść na głównym placu. Śmieją się, że władze niedługo zakażą śpiewania gondolierom.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
