Dziennik Gazeta Prawana logo

Strażniczki pilnują, jak zachowują się turyści

13 października 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koniec z jedzeniem na placu św. Marka, czy z bieganiem w negliżu po Wenecji. Niesfornych turystów ma przypilnować siedem młodych kobiet - "strażniczek przyzwoitości". Buntowników czekają wysokie mandaty.

Ci, którzy jedzą na placu świętego Marka, nie zaznają chwili spokoju. Dziewczyny, nienagannie ubrane w ładne mundurki od razu pouczą, że tak się w Wenecji zachowywać nie wolno. Zwrócą też uwagę zbyt skąpo ubranym zwiedzającym. Trudno im jednak będzie upilnować wszystkich, bo miasto odwiedza rocznie aż 20 milionów ludzi.

Turyści zaś skarżą się, że Wenecja zamienia się z miasta gondoli w miasto zakazów. Nie wolno jeść pizzy na ulicach, nie wolno karmić gołębi. Teraz nie wolno jeść na głównym placu. Śmieją się, że władze niedługo zakażą śpiewania gondolierom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj