Dziennik Gazeta Prawana logo

Babcia pojechała taksówką z Anglii do Grecji

13 października 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trzeba mieć fantazję i pieniądze. Udowodniła to pewna emerytka z Anglii. 89-letnia Kathleen Searles zapłaciła kilka tysięcy funtów, by pojechać taksówką z Anglii do Grecji. Tylko dlatego, że miała takie marzenie

Starsza pani płaciła za wszystko: benzynę, jedzenie dla siebie i kierowcy i pokoje dla dwóch osób. Ale kasa się nie liczyła. Najważniejsza była dobra zabawa. Angielka spędziła w Grecji pięć dni. Razem ze swą przyjaciółką, z którą umówiła się w Grecji, obejrzała najpiękniejsze miejsca, jeżdżąc oczywiście brytyjską taryfą. A potem z tym samym kierowcą wróciła do domu.

Nie żałuje ani jednego wydanego pensa, choć za krótszą podróż samolotem zapłaciłaby dużo, dużo mniej. Ale za to obejrzała sobie pół Europy i mogła zatrzymać się w każdym miejscu, które jej się spodobało.

Z podróży cieszy się też kierowca. Nie dość, że też miał przyjemny kurs, to jeszcze sporo za niego zainkasował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj