Hiszpanie to naród leniwy i nie chce im się drugi raz iść na głosowanie. Szkoda czasu, ale i pieniędzy na organizowanie kolejnych wyborów. Bo przecież nie mieli żadnej gwarancji, że i tym razem nie będzie remisu. Dlatego sięgnęli do jednego z najstarszych sposobów głosowania. Rzucili monetą.
Rodriguez bał się takiego rozstrzygnięcia, bo ostatnio miał pecha. Ale okazało się, że tym razem szczęście się do niego uśmiechnęło. I to on został gospodarzem małej andaluzyjskiej wioski.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
