Kto ma najdrożej wycenianą głowę na świecie? Ani Bill Gates, ani sułtan Brunei. Ma ją brytyjski rzeźbiarz Damien Hirst. Bo stworzył czaszkę z platyny, pokrytą kilkoma tysiącami diamentów, wartą 10 milionów funtów (ponad 50 milionów zł).
"To największe jubilerskie dzieło, jakie powstaje w Anglii od czasów stworzenia klejnotów koronnych" - mówi Hirst brytyjskiemu "The Observer". Według artysty, "Na miłość boską", bo tak nazwał czaszkę, rzuca wyzwanie śmierci. Bo symbol odejścia, czyli kości, pokrył najbardziej luksusowymi materiałami znanymi ludzkości. Jedynie zęby zostawiono oryginalne.
Przez artystę problemy ma ochrona londyńskiej galerii White Cube, gdzie będzie można oglądać czaszkę. Trzeba przecież będzie odpychać tłumy zwiedzających i pilnować, by ktoś sobie nie zabrał chociaż jednego diamenciku "na pamiątkę". A zwłaszcza tego z czoła rzeźby, bo ten duży klejnot wart jest pięć milionów funtów (27 milionów zł).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|