Sędzia z brytyjskiego Lakewood nie miał litości dla kamienicznika, który nie chciał wyremontować jednej ze swych nieruchomości. Skazał go na... mieszkanie w zdewastowanym budynku. Przynajmniej dopóki mężczyzna budynku nie odnowi.
Richard Naumann będzie miał na kostce specjalną bransoletkę z nadajnikiem. Policjanci będą sprawdzać, czy mężczyzna cały czas mieszka w wyznaczonym przez sędziego miejscu. Wolno mu wychodzić jedynie do pracy.
Dlaczego sędzia był taki surowy? Uznał, że budynek, w którym nie działają kaloryfery i w którym nie ma ciepłej wody, to skandal. A że kamienicznik pewnie nie zapłaciłby grzywny, sędzia postanowił zmusić go sposobem do koniecznego remontu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|